Gdzie podziała się wolność internetu? Myślałam, że przeszła już faza na robienie z ocenialnii blogów zawodu wymagającego ukończenia polonistycznych studiów. Myślałam, że pisanie recenzji opowiadań pomoże ich autorom i zachęci czytelników do kliknięcia w link.
Ocenianie kryje się za każdym rogiem. Nie ma rad i respektowania zdania innych. Jest chamskie czepianie się każdej głupoty i robienie z niej katastrofy na miarę asteroidy lecącej w stronę Ziemi. Jest obsmarowywanie na forum i wyrywanie zdań z kontekstu. Śmiech i poniżanie, bo ktoś ośmielił się zrobić własnego zdania.
Wszystko miało być wzorowane na recenzjach książek. Przecież są one wyrażeniem subiektywnego zdania czytelnika. Zamiast tego zostałam wrzucona do worka z ocenami blogów i postawiona na środku sceny, by każde chętny mógł rzucić we mnie pomidorem lub zgniłym jajkiem.
Zwyczajnie mam dość. Jestem zmęczona. I nie wiem, co zrobić.
A) usunąć bloga i dać za wygraną, co pozwoli na kolejną porcję drwin
B) przenieść się na inne konto, inny adres i zacząć wszystko od nowa
Pomożecie?
A jest gdzieś opcja
OdpowiedzUsuńC) Olać i nie przejmować się. ...?
Każdy czasem ma dość, ale za wygraną nie można dać!
Może i nie można. Ale to nic miłego, kiedy chcesz zrobić coś pożytecznego a ludzie szydzą z każdego napisanego przez ciebie słowa
UsuńChodzi o to, że zgłosiłaś się, by oceniono Twój blog i został oceniony negatywnie?
OdpowiedzUsuńP.S Chodzi o ten czy inny blog?
Nie. Rozmawiałam z inną blogerką na blogu i wspomniałam, że na podstawie mojego opowiadania powstało przedstawienie. Ta, która obsmarowała mnie na forum pojechała po mnie i tej historii mimo, że nawet nie miała jak jej przeczytać.
UsuńA może po prostu C - przestać się przejmować? :) Wszystkim nie da się dogodzić!
OdpowiedzUsuńNie da się. Ale obrażanie mnie to trochę przesada.
Usuń