Rozmawiałam z mamą z babcią. Miałam nadzieję, że powiedzą żebym spełniała marzenia, że jestem młoda i nie muszę zmuszać się do robienia czegoś, czego nie chcę. A co słyszę?
- Jak już zaczęłaś to skończ te studia. Jeśli ci się nie spodobają to pójdziesz na kolejne.
- Nie wydziwiaj! Dostałaś się to się ciesz!
- Trzeba brać to co dają. Ciężkie czasy są a pieniądze trzeba zarabiać!
Dlaczego skoro widzą, że nie odnajduję się na tym kierunku pozwalają mi to ciągnąć? Dlaczego, skoro pamiętają, że one poszły na coś, czego nie chciały robić. Żadna z nich nie pracuje w swoim wymarzonym zawodzie a mimo to nie robią nic, by pozwolić mi spełniać marzenia i szukać siebie.
Tak, nie wiem co chcę w życiu robić. Chciałabym studiować, bo chcę się uczyć, ale ten kierunek to nie jest spełnienie moich marzeń!
Przecież nie mam teraz żadnych zobowiązań. Nie mam dzieci, nie mam rodziny którą muszę utrzymać i opiekować się. Powinnam móc szukać sobie. Powinnam próbować, ryzykować, odkrywać.
Wiecie co tak cholernie mnie smuci? Wiem, że chcą dla mnie dobrze. Ale nie rozumiem dlaczego skazują mnie na życie jakie miały one. Dlaczego namawiają mnie do ciągnięcia kierunku, co do którego się pomyliłam? Dlaczego pozwalają mi tkwić w złym miejscu i niemal skazując na niezadowolenie z przyszłego życia zawodowego. Czy nie mogę być szczęśliwa i wychodzić do pracy szczęśliwa?
happysad "Tańczmy"
Na jakie studia się dostałaś?
OdpowiedzUsuńInżynieria bezpieczeństwa
UsuńNie bój się postawić kolejnego kroku. Jeżeli masz możliwość, robienia tego, co kochasz, nie zastanawiaj się co powiedzą inni. Idź za głosem serca, podążaj za rozumem. Życie jest jedno i należy przeżyć je tak, jak sobie je zaplanujemy (bynajmniej do tego dążyć).
OdpowiedzUsuńnie uciekasz sama, bo uciekamy razem. również żałuję swojego wyboru i męczę się jak nigdy. i też nie wiem co robić...
OdpowiedzUsuń