Dlaczego musiał pojawić się w moim życiu? Dlaczego tak uparł się, by mnie poznać? Dlaczego mnie znalazł? Naprawdę musi czekać mnie powtórka z rozrywki? Z czasem coraz bardziej brakuje mi dotyku. "Związek" na odległość to za mało. Brak pewności co do spotkania dobija mnie i zabiera chęci do wszystkiego. Już nawet nie mam ochoty się strać. A później dzwonisz i wszystko staje na głowie. Znów chcę być i kajam się za chwile zwątpienia. Dostaje obłędu, kiedy rozmawiam z kimś innym, kto okazuje mi tak dużo zainteresowania. Chce być, ciągle prosi o spotkania i czeka. Czeka prawie tak samo, jak na na ciebie. Momentami też chcę być dla niego. I zaczynam tęsknić.
Już nie wiem co dalej. Dlaczego dałam się w to wszystko wplątać? Przecież wiem co powie rozsądek. Ale jak bardzo kłóci się to ze zdaniem serca
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz